Czy istniał kowen w New Forest?

Nie istnieją jednoznaczne dowody na to, że istniał coven w New Forest. Ale czy podobne dowody mogłyby zostać pozostawione przez parających się czarownictwem mieszkańców niewielkiego angielskiego miasteczka w pierwszych dekadach XX wieku, w sytuacji,  w której na terenie Wielkiej Brytanii nadal obowiązywała Ustawa o Czarownictwie z 1735 roku, która nakładała kary na osobie praktykujące czarownictwo.  Wydaje mi się to mało prawdopodobne. Niemniej jednak dokładniejsze przyjrzenie się lokalnej społeczności z tego okresu dostarcza wyjątkowo ciekawych materiałów do przemyśleń. Tym bardziej, że sam Gardner pozostawił wiele wskazówek pozwalających zidentyfikować przynajmniej część członków jego covenu. Gardner twierdził mianowicie, że po raz pierwszy nawiązał kontakt z czarownicami za pośrednictwem Różokrzyżowego Zakonu Bractwa Krotony (The Rosicrucian Order Crotona Fellowship). Bractwo prowadziło teatr w pobliskim Christchurch, gdzie wystawiało sztuki na mistyczne tematy pisane przez jego założyciela  Georgea Alexandra Sullivana. Członkami Bractwa byli między innymi Edith Woodford-Grimes, i rodzeństwo Ernie Mason, Susie Mason i Rosetta Fudge, potencjalni członkowie covenu w New Forest.

Możemy z całą pewnością stwierdzić, iż Edith Woodford-Grimes była kapłanką, która inicjowała Gardnera do covenu w New Forest. W swoich książkach nazywał ją „Dafo”. Tożsamość „Dafo” potwierdziła wiele lat później Doreen Valiente, pierwsze spotkanie z którą Gardner wyznaczył właśnie w domu Edith Woodford-Grimes w okolicy New Forest w 1952 roku. Valiente została w nim inicjowana w Letnie Przesilenie 1953 roku.

Rodzina Masonów mieszkała w Southampton. Ich zainteresowanie okultyzmem było powszechnie znane. W lokalnej społeczności uważano ich za czarowników.  Głowa rodziny George Miles Mason, ojciec Erniego, Susie i Rosetty, ufundował w mieście salę, w której spotykały sie różne zainteresowane ezoterykom grupy, w tym członkowie masonerii koedukacyjnej. Ernie działał aktywnie w Bractwie Krotony. Susie interesowała się antropozofią, Rosetta natomiast była teozofkom i członkinią loży masonerii koedukacyjnej.

Badacz Philip Heselton zidentyfikował jako członków covenu w New Forest także  Rosamund Sabine, członkinię Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku i pisarkę Katherine Oldmeadow, która w swoich książkach wychwalała dobroczynny wpływ jaki ma na ludzi kontakt z naturą. Członkinią covenu w New Forest była także Stara Dorothy, czyli Dorothy Clutterbuck, w której domu inicjowany został Gerald B. Gardner.

Na koniec warto jest wspomnieć, że osoby publicznie twierdzące, że coven w New Forest nie istniał takie jak historycy Jeffrey Burton Russell i Ronald Hutton, czy Aidan Kelly, nigdy nie zadały sobie trudu,  żeby przeprowadzić jakiekolwiek badania w tym rejonie. Russell twierdził nawet, że postać „Starej Dorothy” Clutterbuck była wymysłem Gardnera. Dopiero Doreen Valiente udało się pozyskać jej akt urodzenia, akt zawarcia związku małżeńskiego oraz zgonu. W latach dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku odnaleziono też jej pamiętniki, w który znajduje się wiele odwołań do pogańskich bóstw, czy duchów natury. Wiele miejsca autorka poświęca miłości do dzikiej przyrody. Clutterbuck wspomina w nich też wielokrotnie o tajemniczej Królowej, będącej dla niej personifikacją sił natury. Oczywiście nawet w tych pamiętnikach nie pada jednoznaczna deklaracja, że Stara Dorothy jest czarownicą. Ale biorąc pod uwagę czas i miejsce w których żyła takie stwierdzenie nigdy nie mogłoby paść na piśmie.