Terminologia
„Dalej, dalej, siostry wiedźmy,
Czarodziejski krąg zawiedźmy
Ot tak, ot tak, ot tak;
Trzykroć tak i trzykroć wspak,
Trzykroć jeszcze do dziewięciu:
Pst! – już po zaklęciu.”
„Makbet” Wiliam Shakespeare Akt I, scena III tłumaczył Józef Paszkowski
Od dłuższego czasu w internecie panuje pewien chaos dotyczący takich pojęć jak „wicca”, „tradycyjne czarownictwo”, „wicca eklektyczne”, „czarownictwo”, „czarostwo”, „pogaństwo”, czy „neopogaństwo”. Bardzo często owe terminy są stosowane zamiennie chociaż nie zawsze oznaczają one to samo. Niniejszy artykuł jest próbą wyjaśnienia co oznaczają owe terminy oraz w jakiej pozostają od siebie zależności.
Definicja terminu „pogaństwo” według internetowej edycji encyklopedii PWN brzmi następująco:
pogaństwo, powstałe w tradycji chrześc. określenie politeizmu; ma charakter polemiczny i w opisach nauk. nie jest ob. stosowane.
Termin „politeizm” jest natomiast definiowany jako:
politeizm [gr. polýs 'liczny', 'wiele', théos 'bóg'], wielobóstwo, wiara w istnienie wielu zindywidualizowanych bogów osobowych; charakterystyczny dla religii cywilizacji starożytnych oraz wierzeń plemiennych; przeciwieństwo monoteizmu.
Termin „pogaństwo” używany wraz z przedrostkiem „neo” oznacza ni mniej ni więcej tylko wierzenia współczesnych politeistów, podczas gdy termin „poganie” odnosi się do politeistów historycznych oraz do tych politeistów, których wierzenia zachowały ciągłość przekazu. Każda grupa osób, która rekonstruuje jakieś historyczne wierzenia pogańskie, jest zatem grupą „neopogańską”, w przeciwieństwie do tych grup, w których ciągłość przekazu została zachowana i które można określić mianem grup „pogańskich”. Terminy „poganin” i „neopoganin” nie powinny być zatem stosowane zamiennie. Współczesny wyznawca Voodoo jest zatem poganinem, podczas gdy współczesny czciciel Asów to już „neopoganin”.
W internetowej edycji Encyklopedii PWN nie spotykamy takiego terminu jak „czarostwo”, jedynie termin „czarownictwo”:czarownictwo, wykorzystanie przyrodzonych właściwości człowieka bądź zabiegów o charakterze magicznym czy kontaktów z tajemnymi mocami w celu uruchomienia nadprzyrodzonych sił, mogących wpływać na stosunki w świecie realnym w sposób bezpośredni lub poprzez oddziaływanie na inne siły postrzegane jako nadnaturalne; odniesienie przedmiotowe terminu czarownictwo nie jest jednolite, zmienia się w różnych kulturach, językach i epokach; osobom określanym jako czarownicy (czarownice) przypisuje się często związek ze sferą demoniczną i światem zmarłych, dar latania w powietrzu, przyjmowania postaci zwierzęcej, moc złośliwego powodowania śmierci i chorób, celowego szkodzenia, odbierania urodzaju itp.; w skład czarownictwa wchodzą także działania uznawane za pozytywne: znachorsko-leczn., wróżebne, odczyniające; czarownictwu mogą towarzyszyć praktyki ekstatyczne – czarownik wykonuje swe działania w stanie kontrolowanego transu, co zbliża go do postaci szamana.
Z tej definicji wynika jednoznacznie, że mianem czarownictwa nie określa się wyłącznie praktyk pogańskich, bądź neopogańskich. Wbrew przyjętej często opinii nie każda czarownica jest zatem poganką, czy neopoganką.
Jeszcze więcej wątpliwości budzą takie terminy jak „wicca”, „tradycyjne czarownictwo”, bądź „wicca eklektyczne”. Termin „wicca” nie jest de facto nazwą religii, ani żadnego zestawu praktyki. W języku staroangielskim oznaczał on po prostu „czarownika”. Słowo „wicce”, znaczyło tyle co „czarownica”, natomiast dopiero termin „wiccaecraft” oznaczał „czarownictwo”.
Wbrew powszechnie panującej opinii propagator współczesnego czarownictwa dr Gerald Brosseau Gardner w swoich książkach „Witchcraft Today” (1954), czy „The Meaning of Witchcraft” (1959) nigdy nie określał praktyk i wierzeń kowenu czarownic w New Forest, do którego został inicjowany w 1939 roku mianem „wicca”. W jego książkach znajdujemy jedynie wzmiankę o tym, że podczas swojej inicjacji usłyszał nieznane słowo, które zapisałpóźniej jako „wica”. Wiele lat później zostało ono wykorzystane przez amerykańskie czarownice wywodzące się z linii inicjacyjnej z New Forest (czyli Gardnerian i Aleksandrian), by odróżnić ich praktyki od praktyk innych osób określających się wtedy mianem „czarownic”, a nie posiadających często żadnej linii inicjacyjnej i czerpiących swoją wiedzę głównie z opublikowanych na ten temat książek, jak również od czarownic posiadających linie inicjacyjne nie wywodzące się z covenu w New Forest. Termin ów bardzo szybko zaadoptowały jednak do swoich potrzeb również osoby określające się dotąd mianem „czarownic”, a chcące uniknąć negatywnych skojarzeń jakie budziło to słowo. Wobec osób określających się mianem „wiccan”, a nie posiadających linii inicjacyjnej wywodzącej się z kowenu w New Forest zaczęto często stosować takie określenia jak „wiccanin eklektyczny”, bądź też „czarownik eklektyczny”. W międzyczasie zaczął funkcjonować termin „tradycyjne czarownictwo”. Mianem tym zaczęto określać praktyki wszystkich tych czarownic, które posiadają własne linie inicjacyjne, w tym Gardnerian i Aleksandrian, jak również, te czarownice nie posiadające inicjacji, które inspirację dla swoich praktyk czerpią nie z wicca gardneriańskiego, czy aleksandraińskiego, lecz z lokalnego folkloru.
Cała ta mnogość określeń powstała i zadomowiła się głównie w Stanach Zjednoczonych i za pośrednictwem publikowanych tam książek oraz amerykańskich list dyskusyjnych takich jak Amber and Jet trafiła do Polski. W Wielkiej Brytanii zarówno wiccanie (Gardnerianie i Aleksandrianie), jak i czarownice tradycyjne (chociażby wywodzące The Clan of Tubal Cain) określają się po prostu mianem czarownic, a swoje praktyki mianem czarownictwa, tradycyjnego czarownictwa, bądź rzemiosła. Pozostałe terminy nie są szeroko stosowane.
Na koniec tego artykułu warto jest zauważyć, iż w wielu kręgach uważa się, że wicca (rozumiane jako misteryjna inicjacyjna religia wywodząca się z praktyk covenu w New Forest w Anglii) jest religią pogańską, bądź neopogańską. Część wiccan rzeczywiście uważa się za pogan, jednak spora ich część nie określa swojej religii tym mianem uważając, że, zgodnie z słowami chrześcijańskiej okultystki Violet Mary Firth szerzej znanej pod pseudonimem Dion Fortune, „Wszyscy Bogowie są jednym Bogiem, a wszystkie Boginie jedną Boginią i jest tylko jedne Inicjator”.
Terminów „pogaństwo’, „neopogaństwo”, „czarownictwo”, czy „wicca’ nie powinno się zatem stosować jako synonimów. Pokrywają się one bowiem ze sobą tylko częściowo, a w niektórych wręcz przypadkach wcale.
Pisząc na tej stronie o praktykach swojego covenu używam wymiennie zazwyczaj takich terminów jak „rzemiosło” „czarownictwo”, „wicca”, a czasem żeby podkreślić znaczenie swojej linii inicjacyjnej „czarownictwo aleksandriańskie”, „wicca aleksandriańska” bądź „tradycja aleksandriańska”. Przy tej okazji chciał bym zauważyć, że w Polsce angielski termin „Alexandrian” bywa różnie tłumaczony. Czasami jako „Aleksandrianin”, czasami jako „Aleksandryjczyk”. Mój wybór by określać się mianem Aleksandrianina wynika z samej genezy powstania tej nazwy. Wymyślił ją w roku 1971 Stewart Farrar, na potrzeby swojej książki „What Witches Do”, by określić nią rodzaj czarownictwa tradycyjnego nauczany przez Alexa Sandersa. Od tego czasu, jak to często bywa, historia obrosła legendą i pojawiły się twierdzenia, że termin „Alexandrian” sugeruje związek ze sławną biblioteką w starożytnej Aleksandrii. Ponieważ jak dotąd nie udało mi się ustalić na czym ów związek miał by polegać uważam osobiście, że bezpieczniej jest używać tłumaczenia, które nie narzuca podobnych interpretacji.


