Powieści inspirowane okultyzmem
Okultyzm karmi się sztuką, a sztuka okultyzmem. Literatura nie stanowi tutaj wyjątku. Powieści Umberto Eco, Dana Browna, czy Arturo Pérez-Reverte czerpią z dorobku współczesnego okultyzmu pełnymi bluźnierczych idei garściami. O książkach Howarda Phillipsa Lovecrafta nie wspomnę. Czasami powieści piszą sami okultyści, jak chociażby Aleister Crowley, Dion Fortune, czy Kenneth Grant, przemycając w nich przeróżne koncepcje. Niejednokrotnie powieść, czy opowiadanie może posłużyć za większą inspirację do działań magicznych, niż lektura jakiegoś sekretnego grimoire’u. W tym dziale znajdują się moje refleksje na temat takich właśnie książek.